Między nami, Polakami

Mądre słowa Marszałka dają nadzieje

Przyjazd do Kijowa Rodaków wysokiej rangi z Warszawy zawsze jest wydarzeniem niecodziennym, osobliwym i, mimo że zawsze oczekiwanym, a jednak –– miłą niespodzianką. Tym razem do nas zawitali pan Marszałek Franciszek Jerzy Stefaniuk, poseł Piotr Krzywicki, reprezentujący partię Prawo i Sprawiedliwość, sekretarz Elżbieta Smolarek.

Posiedzenie czołówki Polonii kijowskiej w osobach prezesów i aktywistów ważniejszych organizacji polonijnych z udziałem kierownictwa Kosulatu Generalnego RP w Kijowie odbywało się w utulnej auli Domu Polskiego w bardzo białych okolicznościach.

Białe ubrania prawie wszystkich obecnych, przy stole ukrytym białym obrusem, białe serwetki i białe filizanki (z czarną kawą, kontrastowo podkreślającą otaczającą biel) napewnie przyczyniły się do stworzenia całkiem białej, przejrzystej i otwartej atmosfery wzajemnego zaufania i szacunku do tematu rozmowy.

Podstawowym tematem do konwersacji w miłym gronie Rodaków było dalsze doskonalenie organizacyjne życia Polaków na Ukrainie, a zwłaszcza jego aspektu kulturalno–oświatowego.

Tym razem, w porównaniu do podobnych spotkań w ubiegłych latach, Polonia kijowska wyglądała solidniej: spokojna wymiana zdań bez żadnej egzaltacji, rzeczowe wypowiedzi prezesów.

Żadnych sprawozdań, żadnej samoreklamy, ubolewań czy zmartwień.

Tylko konkretna informacja o możliwościach, o sytuacji potocznej, planach i zamierzeniach na najbliższą perspektywę, propozycje dotyczące doskonalenia działalności kulturalno–oświatowej, w tym również dotyczące wykorzystania języka polskiego w parafiach, zwłaszcza pod czas Mszy Świętej.

Swoje miejsce w rozmowie znalazła również kwestia środków finansowych, przydzielanych z budżetu RP, zaopatrzenie w podręczniki, literaturę polską.

Z racji misji parlamentariuszy polskich na Ukrainę, goście nie tylko interesowali się nastawieniem Polaków Kijowa wobec dzisiejszych wydarzeń, ale przede wszystkim rozpytywali o racjonalnych podejściach do rozwiązania problemów Polonii.

Uważnie wysłuchano wypowiedzi pana Marszałka F. Stefaniuka:

«Polska dochowuje wszystkich ustaleń w odniesieniu do wszystkich mniejszości narodowych. Natomiast nie zawsze spotykamy się ze wzajemnością. Rozumiemy podłoże i filozofię młodych państw, które dopiero się formują, a więc wprost nie potrafią odrazu wszystkiego ogarnąć.

Co dotyczy języka polskiego w parafiach katolickich, to według naszej opinii, wśród wielu nabożeństw przynajmnej jedna Msza powinna się odprawiać w języku polskim. Ten temat był omawiany również wczoraj w Żytomierzu. Ale bądźmy wyrozumiali –– może my czegoś nie wiemy, może są pewne intencje Stolicy Apostolskiej...

Szczególnie niezrozumiałą dla nas jest sytuacja, wobec tego, że to Polska dała wielki wkład w odbudowę świątyń oraz w postaci pracy duszpasterskiej osób duchownych. Zwłaszcza dla nas jest niezrozumiałym, kiedy Ukraińcy, powracający z Polski po studiach kapłańskich na Ukrainę, chętnie celebrują Mszę w języku polskim, wtedy jak księża polscy, pracujący na Ukrainie, pod czas odpraw nadają przewagę językowi ukraińskiemu.

O ile się orientuję, nie ma żadnego problemu z podręcznikami. Fundacja „Pomoc Polakom na Wschodzie” ma możliwości zaopatrzenia w odpowiednią literaturę wszystkie organizację polonijne. Inna sprawa, że te książki powinne być potrzebne, czytane, a nie leżeć na półkach.

Zresztą literatura piękna, klasyka jest bliższa tu wam niżeli nam w Polsce, dlatego że wielu dziejów w tych opowieściach dotyczą bezpośrednio Ukrainy: Sienkiewicz czy Radziwiczówna, czy Iwaszkiewicz...

Nie zapominajmy, że największym tutaj fundamentem tego nośnika patriotyzmu i polskości są język polski, kultura i religia. I to jest prawda ewidentna.

Natomiast co dotyczy stopy życiowej, to rozumiemy kiedy obywatele Ukrainy narzekają. Mimo że sytuacja w Polsce jest o wiele lepsza od ukraińskiej, obywatele polscy również narzekają, ponieważ sytuacja w krajach rozwiniętych Unii Europejskiej jest o wiele punktow wyżej od polskiej. Ale i obywatele Unii takoż narzekają. Amerykanie mają wielki kapitał na cały świat i... też narzekają.

Więc dochodzimy do takiego wniosku, że Ten, który obiecał, że lekko nie będzie, słowa dotrzymał!»

Sala wybuchła śmiechem...

Na końcu tej pięknej lekcji dyplomacji pan Marszałek Franciszek Jerzy Stefaniuk powiedział parę miłych słów pod adresem nowego Konsula Generalnego RP w Kijowie pana Grzegorza Opalińskiego, którego powinniśmy kochać, „mimo że jest młody”; bardzo delikatnie dodał również aluzję pochlebną w stronę tu obecnego Konsula Andrzeja Słomskiego.

Nam na pamięć zostawił p. Marszałek taką opowieść ze swojego doświadczenia:


Czas posiedzenia od godz. 8:20 rano spłynął prawie niepostrzeżenie. Goście podziękowali za miłe przyjęcie i pośpieszyli na dalsze spotkania z osobami oficjalnymi Ukrainy, gdzie między innymi powinna być poruszona (w któryś kolejny raz) sprawa oddania wiernym kościoła p. w. św. Mikołaja.

Eugeniusz GOŁYBARD





[Kto MY jesteśmy? / Хто МИ такі?] [Szukajcie – znajdziecie / Шукайте – знайдете] [Schemat strony internetowej / Схема Інтернет–сторінки][Log In]
2017 © Wszelkie prawa zastrzeżone - Eugeniusz Gołybard