Punkt widzenia

 

Co tam, za horyzontem?

 

Myślę, że nie bez powodu Bóg-Stwórca zakrył przed człowiekiem przyszłość, bo któż z nas potrafiłby zaakceptować swój los, gdyby z góry wiedział, co go czeka? Łaskawa niewiedza pozwala nam z dnia na dzień przetrwać.

           Wanda Półtawska. Samo życie., s.83

Zainteresowanie przyszłością jest naturalną cechą tak pojedyńczego człowieka, jak również całej ludzkości. Bowiem chcemy, jak się mówi, pościelić słomy tam, gdzie nam się trafi potknąć i upaść.

Tym bardziej, że periodyczne padanie jest naszą wyjątkową specjalizacją. Zwłaszcza jeżeli chodzi o Ukrainę, o jej nie zawsze czcigodnych obywateli.

Mówię o autentycznych mieszkańcach unikalnego terytorium, na którym w ciągu ostatnich ponad dwudziestu lat obserwujemy przeważnie leniwą «walkę» o wydostanie się świeżo-ledwo niezależnego ukraińskiego kurczątka z komunistycznej skorupy rosyjskiej orientacji.

Z tym, że «kurczęcy» poziom jnteligencji oraz chwiejnej moralności wielu obywateli tytułowych, przy braku uświadomienia własnej tożsamości narodowej, nie gwarantuje pisklęciu rozłamania skorupy, która stale jest wzmacniana i dobudowywana przez rosyjskoorientowanych obywateli tego samego terytorium.

Tego terytorium, gdzie Naród tytułowy w ciągu ponad 350 lat do roku 1991 nie miał własnego państwa, a teraz ten Naród znowu naraża się na ryzyko stracić i te możliwości, które otrzymał w roku 1991, jak ślepa kura ziarno, .

 

Wahadło historyczne

 

Sytuacja na Ukrainie po wyborach prezydenckich 2010 roku jest tak absurdalna i niebezpieczna w swoich możliwych katastrofalnych następstwach w najbliższej perspektywie, że ma ona wielkie znaczenie nie tylko dla Ukrainy, ale dla geopolitycznej i gospodarczej przyszłości całej Europy i świata.

Czego mamy oczekiwać od tej Ukrainy w trzecim dziesiątleciu trzeciego tysiąclecia? Pytanie jest całkiem uzasadnione, ponieważ dotyczy nie tylko każdej osoby i rodziny, ale całej Europy i świata.

Nie będę wchodził w dyskusję z politologami, a tym bardziej – z mistrzami od astrologii, których dzisiaj ukazało się jak grzybków po ciepłym jesiennym deszczu. Niech sobie erudują przed mikrofonami dla własnego zadowolenia.

Proponuję natomiast popatrzeć statystycznie na problem przyszłości wyłaniającej się z przeszłości. Musimy uwzględnic pewne tendencje na tle arytmetyki historycznej, która między innymi potwierdza tę prawdę, że korzenie wszystkich zjawisk i wydarzeń przyszłych znajdują się w przeszłości. Otóż dla wyznaczenia końca epoki zła i absurdalności, cofnijmy się w jej początek, do źródeł.

Przypomnijmy, że wprowadzenie doktryny komunistycznej w organizację codziennego życia wielu Narodów doprowadziło do deformacji normalnego rozwoju całej ludzkości. Ale nas na razie interesuje aktualne pytanie: Kiedy już ta przeklęta epoka komunistyczna, epoka bezbożności, kłamstwa, zła i bezgranicznego okrucieństwa nareszcie się skończy?

Odpowiedź na to pytanie może dać wahadło wiekowego zegara, co z amplitudą w 7  lat, regularnie, co 14 lat zmienia kierunek ruchu, a więc i znaczenie społeczno-politycznych zmian w przestrzeni czasu.

Jeżeli bowiem jest początek komunistyczny, musi być komunistyczny koniec,

Otóż, jak pamiętamy z podręczników, opublikowany w 1847 roku «Manifest komunistyczny» ogłosił, że «widmo komunizmu wędruje po Europie», a więc chodzi o polityczne pojednanie proletariuszy wszystkich krajów, to znazcy tych, kto był nikim pomoże im stać wszystkim.

Sakramentalne pojęcie Komunia Święta było deformowano, zniekształcono i w diabelski sposób pzysposobione dla kłamliwego wykorzystania w środowisku tych, kto akurat był nikim.  Od takiej bzdury wahadło poruszyło się w lewą stronę od jego pozycji zerowej, odliczając czas negatywnych wydarzeń. 

Najwiarygodniej z ogłoszonego proroctwa pozostałyby tylko nici, ale, po pięciu latach, ideolog komunizmu K. Marks dolewa oliwy do ognia: «Walka klasy robotniczej ma się doprowadzic do dyktatury proleteriatu!» (1852 rok).

Stąd amplituda wahadła w strefie nagatywnej zwiększyła się jeszcze na dwa lata i osiągnęła swego maksymum w 1854 roku, potknąwszy się o Wojnę Krymską (1853-1856), rozpoczętą przez Rosję z zamiarem zagarnięcia Bosforu i Dardaneł, żeby kontrolować wyjście do Morza Środziemnego.

Wojna została przegrana przez Rosję. Zwycięstwo zjednoczonych sił Turcji, Francji i Wielkiej Brytanii (ot skąd idzie początek NATO!) nieco zmieniło przekonania elit kierujących i wahadło aktywnie ruszyło się w prawą stronę zmian pozytywnych.

Na tron rosyjski przyszedł car Aleksandr II, który zapoczątkował pewne reformy, w tym zniesienie pańszczyzny (1861 rok) i nadanie chlopom w Rosji prawie takich praw jak w Królestwie Polskim.

Dalsze odchylenie wahadła w prawą (pozytywną) stronę towarzyszy aktywizacji ruchów narodowo-wyzwoleńczych, wśród których najznaczniejszym było antyrosyjskie styczniowe powstanie (1863-1864), a w punkcie pozytywnego maksymum (1868) zostaje utworzone nowe państwo Austriacko-Węgerskie z bardzo liberalnymi prawami.

Znowu wahadło rozpoczyna ruch w lewą stronę do ideałów komunistycznych i wkrótce przychodzi na świat przyszły wódz komunistów świata W. Lenin (1870), któremu przeznaczono stworzyć imperium bolszewicki, zostawiając po sobie obozy koncentrzcyjne, system strachu i okrutnych zbrodni.

Idąc w lewo, wahadło dosięga swego szczytu w 1882 roku faktem utworzenia w Warszawie pierwszej w Europie partii marksystowskiej (faktycznie komunistycznej) – «Proletariat» z Ludwikiem Waryńskim na czele. Po roku partia była likwidowana przez policję rosyjską, a jej członków represjonowano.

Mimo tego, wahadło idzie w lewo i odbywa się aktywizacja ruchów liberalno-demokratycznych, wśród których dominuje ruch robotniczy, podsycany przez radykalnie i terorystycznie nastawionych socjalistów (komunistów).

Wtedy papież Leon XIII, 15 maja 1891 roku publikuje «Rerum nowarum» – Encyklikę o kwestii robotniczej, w której stanowczo uprzedza o negatywnych skutkach realizacji doktryny komunistycznej:

«Socjaliści, wznieciwszy zazdrość (ubogich do bogatych) mniemają, że dla usunięcia przepaści między nimi znieść trzeba prywatną własność..».

I potem, po pewnej analizie, w tym również uwzględniając prawo na ziemię, Papież wywnioskuje:

«Zmiana zatem posiadania z prywatnego na wspólne, do której dążą socjaliści (komuniści) pogorszyłaby warunki życia wszystkich pracowników, (,,,) ponieważ odebrałaby im swobodę używania płacy na cele dowolne, a tym samym także nadzieję i możność pomnożenia majątku rodzinnego i polepszenia losu».

Otóż po lokalnym pozytywnym maksymum (prawa strefa) w dość spokojnym 1896 roku, wahadło dość szybko mija punkt zerowy w 1903 roku, w którym zostaje utworzona paria bolszewików Rosji dla realizacji złoczynnej idei «dyktatury proletariatu».

Dalej, jak i ma być w lewej strefie ruchu wahadła, odbywa się Wojna rosyjsko-japońska (1905), a przez reformy Stołypina następuje masowe przesiedlenie chłopów na Syberię (1910 rok – maksymalna pozycja wahadła w lewej negatywnej strefie).

Potencja nagromadzonego negatywu wybucha w lewej strefie pod czas ruchu wahadła w prawo: zaczyna się Pierwsza Wojna Światowa (1914), a dalej – w nabranym tempie – odbywa się pod obłudnymi hasłami tak zwana Rewolucja Październikowa – przewrót bolszewicki, terorystyczne zagarnięcie władzy przez komunistów (1917 rok).

To się odbywa w środkowej pozycji wahadła, a otóż odzwierciedla typowo komunistyczne kłamliwe (harmonijne!) połączenie negatywu i pozytywu: z jednej strony – deklaracje o demokracji, sprawiedliwości, swobodzie i braterstwie, zaś z drugiej – bezprawie i okrutne komunistyczne represje.

Z woli Bożej i patriotyzmu Polaków, w pierwszym roku po rewolucji Polska wywiązuje się ze strefy kłamstwa i odnawia swoją niepodległość (1918).

Podobną możliwość otrzymuje również Ukraina.

Ale zło pragnie się zrewańżować i w ciągu 1919-1920 lat bolszewicka Rosja podejmuje próbę okupacji obu krajów. Ukraina się poddaje, natomiast Polska zwycięży bolszewików w słynnej bitwie pod Warszawą.

W punkcie szczytowym pozytywu (1924) wojna domowa na terenach Ukrainy zostaje formalnie zakończona licznymi represjami bolszewickimi i utworzeniem Ukraińskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej na okupowanym przez rosyjskich bolszewików terytorium.

Odtąd, pod czas ruchu wahadła w lewo, zwiększa się zasięg i okrucieństwo komunistycznej władzy na Ukrainie, represje komunistyczne są rozkręcane na niebywałą dotąd skalę, nabywając cech Genocydu, skierowanego przeciw Narodu ukraińskiemu: «rozkurkulennia» i kolektywizacja» (1931), Głodomor (1932-1933), stalinowskie «czystki» (1937-1938). 

W tym samym «lewym» czasie w ZSRR zostaje doprowadzony do doskonałości system GUŁAGu, a na czele Niemczech staje A. Hitler.

Dwa mocarstwa faszystowskie zostają pojednani wspólnym interesem i, w prawie szczytowej pozycji negatywnej wahadła, razem uczyniają agresję na Polskę, okupując ją w 1939 roku.

Geopolityczny apetyt komunistycznych złoczyńców na okupację i zagarnięcie terenów innych państw na tym się nie zaspokaja i w zimie 1940 roku Moskwa zaczyna wojnę przeciwko suwerennej Finlandii...

Jak widzimy, przebieg wydarzeń historycznych w ciągu trzech kolejnych czternastoletnich cyklów 1924-1938, 1938-1952, 1952-1966 jest dość typowy dla zrozumienia prawidłowości «wahadłowych».

Między innymi, dwie części lewej amplitudy 1931-1938 і 1938-1945 jasno odzwierciedlają czas rozwoju i panowania stalinowsko-hitlerowskiego zła w Europie.

Natomiast pewne tendencje pod czas przebywania wahadła w prawej części amplitudy (1945-1952 oraz 1953-1959) w strefie wydarzeń potencyjnie pozytywnych (z uwzględnieniem pewnej inercji w dalszej realizacji komunistycznej doktryny, a stąd i represje NKWD), wskazują na stopniowe dojrzewanie społeczeństw i ich elit na drodze przeciwstawienia się komunistycznemu kłamstwu.

Zmiany na lepsze wyraźnie wskazuje wahadło w jego pozytywnym szczycie na przełomie lat 1952-1953 , zwłaszcza po śmierci «wodza ludów» Stalina.

Zresztą, to «ocieplenie» nie trwało zbyt długo, ponieważ 1959–1973 lata (wahadło – w lewej strefie) zaznaczyły się kolejną falą zaostrzenia się sytuacji (rozkręcanie «zimnej wojny», represje przeciw decydentów, aresztowania i niesprawiedliwe oskarżenia osób występujących o prawa demokratyczne).

Konsekwencją ruchu wahadła historycznego w latach 1966–1980 stało doprowadzenie do absurdalności «rozwiniętego socjalizmu»  a la Breżniew, co 1980 roku w punkcie pozytywnego maksymum, doprowadziło do wybuchowego powstania narodowego w Polsce z  «Solidarnością» na czele.

Ten wybuch narodowej demokracji zapoczątkował likwidację kłamliwego komuno-socjalizmu w całej Europie. Ale tu od razu zaczyna się ruch wahadła w stronę negatywu: komunista W. Jaruzelski wprowadza w Polsce stan wojenny.

W 1985 roku M. Gorbaczow ogłasza kurs na «przebudowę i głasność» (faktycznie wyznając dotychczasową niedemokratyczność systemu komunistycznego).

Dalej, według pozytywnej inercji wydarzeń, zostaje likwidowany stan wojenny w Polsce i, po «okrągłym stole», do władzy przychodzą patriotyczni, antykomunistycznie nastawieni demokraci na czele z Wałęsą (1989 rok).

W tym samym roku zostaje zrujnowany berliński mur, który w bardzo komunistyczny sposób, w ciągu dziesiątków lat, oddzielał Europę demokratyczną od «obozu socjalistycznego», w którym Polska była nazywana «najweselszym barakiem».

*   *   *

Wszystkich ciekawi to zawsze aktualne i nie bardzo proste pytanie, które można interpretować nieco inaczej: «Co będzie jutro?»

Odpowiedź na to pytanie jest bardzo prosta: «Jutro będzie to, co poczniemy budować dziś». Właśnie tę prawdę potwierdzają również cykliczne zmiany chronologiczne, odmierzane wahadłem zegara historycznego.

Prawidłowość wahadłowa

Otóż, po zrujnowaniu muru w Berlinie (1989 rok), konwulsje złych «komunistycznych» mocy w negatywnej strefie ruchu wahadła ujawniły się między innymi w moskiewskim puczu GKCzP, co aktywizowało nurty patriotyczne i demokratyczne we Wschodniej i Środkowej Europie.

Na skutek tego ZSRR rozpada się, a na jego terenach ukazują się kilka niezależnych państw (1991 rok), a wśród nich – Ukraina.

Ale ruch wahadła w lewej strefie nadal nie traci swej mocy negatywnej, a więc na czele Ukrainy staje komunistyczny prezydent L. Krawczuk, a premierem – «czerwony dyrektor» L. Kuczma (1992).

Zaczyna się utworzenie systemu korupcji, takiej sobie wersji mafii państwowej, w której główną rolę odgrywają niedawne naczelniki partyjne oraz funkcjonariusze służb specjalnych.

Akurat wtedy, pod zasłoną haseł urynkowienia gospodarki, na Ukrainie zostają zorganizowane liczne afery trastowe, bankowe, handlowe, dewizowe, majątkowe, pada produkcja, rośnie inflacja, potężne przedsiębiorstwa zostają doprowadzone do bankructwa, bezrobocie staje masowym, a postkomunistyczna czołówka już świętuje pierwszych milionerów dewizowych.

Te tendencje nabywają szczególnego przyspieszenia, kiedy w 1994 roku (akurat przy maksymalnym odchyleniu wahadła w lewej strefie negatywnych wydarzeń) prezydentem Ukrainy staje L. Kuczma.

W szaleńczym tempie odbywa się «prychwatyzacja» własności państwowej do rąk prywatnych, łapowkarstwo na wszystkich szczeblach staje się normą wewnętrznej polityki gospodarczej, zjawiają się pierwsze oligarchowie. Ideologię takiej działalności było nazwano «kuczmizmem», a jej realizacja w gospodarce – «kuczmonomiką» (rynkowym postkomunizmem).

Zawdzięczając niskiej (tej samej postkomunistycznej) świadomości społeczeństwa, L. Kuczma przebywał na stanowisku prezydenta Ukrainy w ciągu dwu kadencji (do 2004 roku). Właśnie za czasów prezydenctwa L. Kuczmy w sposób złoczynny został sformowany prorosyjski oligarchiczny doniecki klan.

Nie mniej, przejście wahadła ze strefy negatywnej w pozytywną zaznaczyło się w 2001 roku faktem aktywizacji ruchu narodowo-demokratyzcnego w akcjach protestacyjnych pod hasłami «Ukraina – bez Kuczmy!» oraz  «Wstawaj Ukraino!».

Temu podnieceniu niewątpliwie przyczyniła się również wizyta Ojca Świętego Jana Pawła II na Ukrainę. Dlatego całkiem logicznym efektem przebywania wahadła w pozytywnej prawej strefie była Rewolucja Pomarańczowa (2004).

Rewolucja nie tylko mobilizowała patriotyczne siły społeczeństwa na wystąpienie przeciwko kłamstwu i falsyfikacji pod czas wyborów prezydenckich, ale również przyczyniła się do dalszego doskonalenia umiejętności tych, którzy są fachowcami z dziedziny kłamstwa i falsyfikacji.

Już za dziewięć miesięcy po Rewolucji Pomarańczowej i wybraniu W. Juszczenki na stanowisko prezydenta Ukrainy, ten «gwarant Konstytucji», zamiast obiecanych przez niego «Dziesięć kroków dla ludzi», czyni dziesięć kroków na drodze rujnowania Ukrainy, wykorzystując korumpowane środowiska.

Na skutek tego Ukraina w ciągu 2005–2009 osiąga szczyt zwycięstwa biurokracji na tle całkowitego bezprawia, kiedy w sądach za łapówki można kupić potrzebną uchwałę, a prokuratura broni przestępców.

A co najniebezpieczniejsze, zawdzięczając podstępnej polityce Juszczenki, na początek 2010 roku naród Ukrainy został rozdzielony na mapie: patriotyczny centrum i zachód – z jednej strony, a z drugiej – prorozyjski wschód i południe. Powstała realna perspektywa rozłamu Ukrainy.

Przebywanie wahadła w prawej strefie zawsze aktywizuje walkę między dobrem a złem, między prawdą a kłamstwem. Otóż zakończenie ruchu wahadła w pozytywnym kierunku staje przygotowaniem do początku ruchu w kierunku negatywnym.

Właśnie ten efekt po raz kolejny został potwierdzony punktem szczytowym wahadła w roku 2008, kiedy mimo kryzysu, sukcesy rządu J. Tymoszenko i jej konsekwentna pozycja patriotyczna wzbudziła niepohamowaną nienawiść antyukraińskich sił wewnątrz Ukrainy.

A zwłaszcza wywołała niepohamowaną nienawiść tych, którzy patriotyczne podniecenie narodu przeciwko falsyfikacjom w roku 2004, wbrew faktom nazwali  «pomarańczową dżumą».

Ruch wahadła w stronę negatywu odrazu zoztał zaznaczony gwaltownym rozwojem światowego kryzysu finansowo-gospodarczego oraz nasileniem negatywnych tendencji w ukraińskim społeczeństwie w 2009 roku. 

Wyniki wyborów prezydenta Ukrainy na początku 2010 roku wywołali prawdziwy szok w społeczeństwie. Obywateli kraju własnymi rękami i własną świadomością (na jej istniejącym na ten moment poziomie) sprowadzili sobie takie państwowe kierownictwo na wyższych szczablach władzy, o którym nie można myśleć i mówić bez wstydu.

Głębinne deformacje, co w ciągu wielu lat gromadziły się w ukraińskim społeczeństwie, wreszcie oznaczyły wyraźną linię rozłamu Ukrainy na prorosyjski południowy wschód i proukraiński północny zachód... 

Logiczne pytanie: co będzie dalej? Szukając odpowiedzi na to pytanie, powinniśmy wspierać się na niesprostowne fakty, uwzględniając oczywiste tendencje.

Fakty: Jak widzimy, wszystkie negatywne dla rozwoju ludzkości i Europy centralnej wydarzenia, w tym wojny i konflikty międzypaństwowe, odbywały się pod czas przebywania wachadła w lewej pozycji, bardzo często zaczynając się pod czas jego ruchu w lewą stronę. 

Natomiast pod czas przebywania wahadła w prawej strefie ruchu (a zwłaszcza pod czas ruchu w prawą stronę) odbywały się zmiany sytuacji, które miały pozytywe znaczenie dla dalszych perspektyw rozwoju państw i Narodów w tej części Europy i całej cywilizacji.

Tendencje: Po każdym emocjonalnym wybuchu narodowego gniewu, radości zwycięstwa i społecznego podniecenia się następował okres stagnacji.

Wniosek: Organizację zycia społeczeństwa ukraińskiego należy budować nie tyle na miłych rozmowach o patriotycznych odczuciach, ile na wysokich wymaganiach do patriotycznych obywateli, na konkretach ich działalności, a zwłaszcza na podwyższeniu ich świadomej odpowiedzialności za los swojego kraju.

 A na razie, posuwając się w lewą stronę ku środkowej pozycji w 2015 roku, wahadło ma oznaczyć zaostrzenie wewnętrznych społeczno-gospodarczych, kulturalno-oświatowych (w tym narodowościowych) i politycznych problemów Ukrainy, a zwłaszcza w tym również co dotyczy jej suwerenności i zachowania całości terytorialnej.

Nie da się uniknąć dalszego niebezpiecznego rozwoju separatyzmu na Donbasie i na Krymie, a zwłaszcza podsycanego rosyjskim zainteresowaniem w sprawie dalszego pzebywania rosyjskiej floty i wojska Rosji na terenach Ukrainy.

Dodajmy do tego niewyznaczoność rosyjsko-ukraińskiej granicy, tradycyjny rosyjski szantaż energetyczny, aktywizację działalności antyukraińskich, jawnie prorosyjskich organizacji oraz kolaboracji i wtedy obraz najbliższej przyszłości stanie jasniejszy.

Trwałe ściskanie sprężyny nierozwiązanych problemów w stosunkach z Rosją, w tym uparte ignorowanie własnych możliwości wydobywania surowców energetycznych, brak współczesnej zdolności bojowej wojska ukraińskiego, które nie potrafi  przeciwstawić się możliwej agresji ze strony Rosji, konformizm elit na tle całkowitego nierozumienia tresci idei narodowej – wszystko to ma potencję wybuchnąć bliżej 2015 roku ostrym konfliktem domowym z jego następnym przerastaniem w konflikt międypaństwowy.

Utworzenie na Ukrainie coś podobnego na kształt prorosyjskiej tak zwanej Republiki Przydniestrowskiej na terenach suwerennej Mołdawii, albo Południowej Osetii jest całkiem realnym.

Pewne organizacyjne przygotowania do takiego rozwoju wydarzeń już rozpoczęto z ukierunkowaniem na utworzenie tak zwanego PISUAR (ta ukraińska abrewiatura brzmi po polsku Południowo-Wschodnia Ukraińska Autonomiczna Republika).

Wiadomo również, że wbrew Konstytucji Ukrainy, pewna część obywateli Ukrainy już ma paszporty rosyjskie, wtedy jak kierownictwo Rosji nie raz oświadczało że będzie broniło „swoich rodaków za granicą”.

W tej sytuacji nie można mieć żadnej nadziei na pomoc ze strony UE, USA czy NATO. Ponieważ z góry wiadomo, że po-pierwsze, kazde wtrącanie się w konflikt rosyjsko-ukraiński doprowadzi do jego eskalacji, a po-drugie, kto pomógł uratować Czeczenię? Natomiast wtrącanie Rosji w sprawy ukraińskie juz teraz nabiera charakteru aktywnej, otwartej i wielostronnej ekspansji, szczególnie po wyraźnych zmianach kadry kierowniczej na Ukrainie w marcu 2010 roku.

W wyniku tych zmian i prorosyskiego kursu politycznego Kijowa, zaznaczone wtrącanie już coraz więcej legitymuje się jak współpraca z Moskwą.

Przytoczę tu tylko jeden fakt. W pierwszej dekadzie marca 2010 roku wszyscy posłowie parlamentu Ukrainy otrzymali personalne listy od wysokich oficjalnych dygnitarzy Państwowej Dumy Rosji z propozycją terminowo, już «w pierwszym półroczu 2010 roku rozpocząć pracę na utworzenie Komitetu organizacyjnego i wypracowanie zasad odnowienia Jedynego Państwa rosyjsko-ukraińsko-białoruskiego».

W przytoczonym do tego listu bardzo konkretnym programie przewiduje się w ciągu 2010-2020 lat wybudować nowy imperium «ze stolicą w Kijowie, na terenach od półwyspu Kolskiego do Krymia, od Karpat do Sachalina».

Nie warto łudzić się nadzieją. Jeżeli Moskwa już ma taki plań, ona będzie konsekwętnie i «za którąkolwiek cenę» dążyć do jego realizacji.

Czy Naród Ukrainy gotów obronić siebie, obronić niezależność swego państwa i zachować swoją tożsamość narodową?

Według praw wahadła historycznego, niniejszy czternastoletni cykł ruchu w lewą negatywną stronę osiągnie swego maksymum w 2022 roku, po czym wahadło pocznie ruch w pozytywnym kierunku.

Jeżeli zwracać się do analogii biblijnych, 40 lat wędrówki po «pustyni» ukraińskiej (od roku 1991) ma się skończyć w roku 2031, akurat w drugim roku przebywania wahadła w strefie pozytywnych zmian.

Więc ostateczne zakończenie kłamliwej epoki «komunistycznej» można oczekiwać po ostatnim poważnym konflikcie między Rosją a Ukrainą, za 175 lat po opublikowaniu «Manifestu komunistycznego».

Oczywiście, że można nie wierzyć w prawidłowość wahadłową i jej wyraźną statystykę. W kazdym razie, autor tego materiału nie pretenduje na miano proroka.

Ale czy warto ignorować taką kolej rzeczy oczywistych? 

I jeszcze pytanie: czy to wszystko ma stosunek do Polski? Ma, i to bezpośredni.

Ponieważ jedno jest pewne: «Jutro będzie to, co poczniemy budować dziś».

 

Eugeniusz GOŁYBARD

 





[Kto MY jesteśmy? / Хто МИ такі?] [Szukajcie – znajdziecie / Шукайте – знайдете] [Schemat strony internetowej / Схема Інтернет–сторінки][Log In]
2018 © Wszelkie prawa zastrzeżone - Eugeniusz Gołybard