Sprawa honoru 

    Obowiązek serca i świętych obcowanie 

    Niby jak zawsze, oficjalnie, ale jakoś bardziej serdecznie przebiegło zorganizowane przez Ambasadę RP na Ukrainie uszanowanie zmarłych Rodaków przy ich grobach w Uroczystość Wszystkich Świętych na trzech głównych cmentarzach Kijowa. 

    Od rana, kiedy sznur samochodów od placówki konsularnej wyruszył w stronę lasu Bykowniańskiego zanosiło się na deszcz.

    Po pewnym czasie promienie słoneczne coraz częściej i optymistyczniej, na swój niebiański sposób, witały gości udających się na tak znaczącą sprawę, w tak szczególny dzień, z tak osobliwego powodu, jakim jest oddanie hołdu pamięci.

    Powód poważny i naprawdę dający wiele do myślenia. Przecież można mieć doskonałą wiedzę z nauki Kościoła w dziedzinie eschatologii, w radości serca mówić „wierzę w świętych obcowanie”, wyobrażać sobie raj i modlić się do Boga Ojca, aby dopuścił naszych bliskich zmarłych do Jego Światłości, ale...

    Ale co odczuwamy, kiedy patrzymy na ciało w trumnie?! Wtedy przeżywamy unikalny zestaw uczuć i nieraz przychodzą nam myśli sprzeczne w sobie. Wtedy duch śmierci zgryźliwie wisi w powietrzu obok smutku, żalu, miłości, współczucia, wzbudzając trwogę przed niewiadomym, do progu którego zostaliśmy przybliżeni w tej szczególnej sytuacji.

    Wtedy uzyskujemy wyraźną świadomość tego, że właśnie tu, blisko nas, znajduje się granica dwóch światów. Granica, którą i my mamy kiedyś przekroczyć...

    Być może właśnie te dwa dni w roku - Uroczystość Wszystkich Świętych i Uroczystość wspomnienia wszystkich wiernych zmarłych - są Dniami Edukacji o rzeczach ostatecznych.

    To są dni uświadomienia Prawdy Absolutnej i nauki wiary. Wiary nie ślepej, nie fanatycznej, a całkiem realnej, rzeczowej, dziejowej i czynnej. Wiary na fundamencie miłości, wdzięczności i zaufania.

    Tę wdzięczność przeżywa każdy, kto stoi w lesie Bykowniańskim przy grobach męczenników zamordowanych przez oprawców NKWD. Zginęli, ponieważ stali po stronie Prawdy.

    Z szacunkiem składamy kwiaty do miejsca ich ostatniego spoczynku, zapalamy znicze, układamy biało-czerwone chorągiewki i wieńce. Stoimy w milczeniu po wspólnej modlitwie z przejęciem poprowadzonej przez ks. Leszka Tokarzeckiego.

    Pracownicy Ambasady RP na Ukrainie, w tym Wydziału Konsularnego na czele z kierownikiem Wydziału Rafałem Wolskim,kierownik Referatu ds. Współpracy Naukowo-Oświatowej w Wydziale Politycznym Anna Kuźma, oficerowie Ataszatu Wojskowego, członkowie organizacji skupiających Polaków Ukrainy na czele z prezesami Marią Siwko i Wiktorią Radik uszanowali pamięć niewinnych ofiar bestialstwa bolszewickiego.

    Wśród ofiar - dziesiątki tysięcy naszych Rodaków, jedyną „winą” których było to, że byli Polakami. Bowiem każdy uczciwy Polak zawsze wzbudza nienawiść ze strony złoczyńców, kłamców, zwyrodnialców.

    Dlatego nawet powietrze między sosnami tego lasu woła o sprawiedliwość.

    Jak dotąd w tym lesie jeszcze nie ma cmentarza, a tylko jest to teren ciszy i ogarniającego nas zewsząd smutku, wrośniętego korzeniami drzew w kości ludzkie...

    W tej ciszy wzniośle zabrzmiał Mazurek Dąbrowskiego, uroczyście odśpiewany przez wszystkich obecnych, stojących przed krzyżem w honorowym szyku. 

    *   *   *

    Na cmentarzu Darnickim pamięć o polskich żołnierzach urzeczywistniona w dobrze utrzymanych grobach, znakach, na płytach z nazwiskami. Niedaleko stoi działo przeciwlotnicze, co ma podkreślić charakter żołnierskiej pracy, nawracając do wspomnień o czasach bojowych, kiedy polegli śmiercią heroiczną.

    W uroczystej ciszy modlitewnej przy grobach ks. Leszek przeczytał wiersz, zakończony wizją wieczności:

    „Niezmierna radość ogarnęła świat,

    czas się ujawnił wieczności przestrzenią,

    gdzie nie ma grzechu, cierpień, łez i lat -

    w światłości wiekuistej Bożego Imienia.” 

    *   *   * 

    Nie od razu udało się odnaleźć kwaterę Legionistów na wielkim cmentarzu Bajkowa. Może dlatego, że podjechaliśmy z nieco innej strony, a więc nie od razu zobaczyliśmy pokaźny krzyż przy ich grobach.

    Jeszcze parę lat temu to miejsce było prawie na skraju górnej dzielnicy cmentarnej, a teraz okazało się już daleko za setkami nowych pochówków.

    Mimo odległego usytuowania, groby Legionistów polskich utrzymane są w czystości staraniami opiekuńczej grupy kierowanej przez niestrudzoną p. Czesławę Raubiszko.

    Tu również złożono kwiaty, postawiono zapalone znicze, wygłoszono modlitwę za zmarłych, oddano hołd ich świętej pamięci.Pamięci Polaków, którzy 90 lat temu mężnie i zwycięsko walczyli z czerwoną dżumą pod hasłem „Za wolność naszą i waszą!”

    Właśnie w imię prawdziwej wolności i niepodległości powinniśmy czcić pamięć naszych wielkich przodków, a zwłaszcza powinniśmy rozumieć sens ich ofiarności.

    Pięknym zakończeniem całej uroczystości tych dni stała się Msza Święta, która zgromadziła wiele ludzi na cmentarzu Bajkowa.

Eugeniusz GOŁYBARD

 Zdjęcia autora.





[Kto MY jesteśmy? / Хто МИ такі?] [Szukajcie – znajdziecie / Шукайте – знайдете] [Schemat strony internetowej / Схема Інтернет–сторінки][Log In]
2017 © Wszelkie prawa zastrzeżone - Eugeniusz Gołybard